Unia Europejska śledzi Apple, Google, Meta i Amazon w związku z naruszeniami w ramach ustawy o rynkach cyfrowych

Komisja Europejska rozpoczęła obszerną kontrolę ukierunkowaną na Apple, Amazon, Alphabet i Meta w związku z praktykami niezgodnymi z nowym Aktem o rynkach cyfrowych (DMA). Śledztwo to reprezentuje pierwszą dużą próbę UE w celu ograniczenia praktyk antykonkurencyjnych przez duże firmy technologiczne, określane przez Komisję mianem „strażników bram”.

W ramach ogłoszenia Komisja Europejska otworzyła pięć oddzielnych śledztw w celu przeanalizowania praktyk biznesowych firm Apple, Google i Meta, które mogą naruszać zasady DMA dotyczące uczciwej konkurencji. Jednym z głównych punktów badawczych będzie analiza polityk „anty-sterujących” firmy Alphabet (matki Google’a) oraz Apple’a. W ramach tych zasad firmy technologiczne są zabronione blokować przedsiębiorstwa oferujące tańsze alternatywy zakupu poza ich sklepami z aplikacjami.

Śledztwo ma również dostarczyć informacji na temat preferencji użytkowników Apple’a, obejmując między innymi badanie, czy firma w pełni pozwala użytkownikom odinstalować domyślne aplikacje i zmienić ustawienia domyślne dla usług, takich jak przeglądarki internetowe na urządzeniach iOS. Ponadto Alphabet będzie poddane analizie w kontekście zarzutów niezgodności z przepisami dotyczącymi jego jednostek rekomendacyjnych.

Działania podejmowane przez Komisję Europejską w ramach DMA mają na celu zapewnienie uczciwej konkurencji na rynkach cyfrowych, na których od dłuższego czasu dominują duże firmy technologiczne. Komisarz UE ds. konkurencji, Margrethe Vestager, podkreśliła, że jakiekolwiek naruszenie ustawy o technologii przez firmę może skutkować potencjalną karą do 10% globalnych dochodów firmy, a w przypadku powtórzenia przewinienia nawet do 20%.

Nie tylko Apple zostało ukarane przez UE za swoje przepisy anty-sterujące, otrzymując wcześniej grzywnę w wysokości 1,95 miliarda dolarów. Alphabet z kolei twierdzi, że działa zgodnie z regulacjami cyfrowymi, co potwierdzili przedstawiciele firmy, wskazując na znaczące zmiany w jej działaniach w Europie. Czas pokaże, czy śledztwo UE przyniesie zmiany na rynku cyfrowym sprzyjające uczciwej konkurencji czy też okaże się nieskuteczne.